Często słyszymy o "atakach hakerskich" lub "kradzieży danych". Jednak zwykle jest to w wiadomościach, a sami myślimy że takie rzeczy zdarzają się tylko ludziom bogatym (jak np. Bill Gates lub Bartek Wrona) czy wielkim korporacjom. Nic bardziej mylnego! Osoby prywatne często padają ofiarami złodziei tożsamości którzy kradną m. in. numery kart kredytowych, konta bankowe, adresy e-mail czy też hasła do witryn. Istnieje wiele sposobów ochrony przed takimi atakami, kilka zostało podanych w ostatnim poscie. Takie działania nazywamy cyberprzestępstwem.

Statystyki cyberprzestępczości w Europie
Polskie prawo nie ma jednolitej definicji cyberprzestępstwa. Dlatego karanie za nie też jest kłopotliwe, głównie przez ciągły rozwój technologii i, co z tym idzie, zwiększenie możliwości kryminalistów. Aby odpowiednio za nie karać, potrzebne są co najmniej te ustawy:
- Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego;
- Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji;
- Ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych;
- Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych;
- Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych.
Jako że jest to minimum, widać że polski wymiar sprawiedliwości może mieć problemy.
Istnieje jednak wiele rodzajów cyberprzestępstw. Nie trzeba znać ich wszytkich, ale te które mogą dotyczyć nas to:
- Phishing(czyt. pfiszing) - tutaj oszust podaje się za inną osobę lub instytucje by zdobyć nasze dane osobowe lub hasła.
- Hacking komputerowy (czyt. haking) - jest to dostanie się osoby niepowołanej do informacji znajdującej się na komputerze. Crackerzy (ponieważ hackerzy to osoby które zajmują się łamaniem zabezpieczeń aby je testować dla firmy która je wypuszcza) często korzystają z wirusów komputerowych.

- Spamming - to zjawisko gdy nasza skrzynka e-mailowa lub np. profile społecznościowe są zalewane niechcianymi wiadomościami, które same w sobie są najwyżej irytujące, ale mogą zawierać wirusy, które uszkodzą nasz komputer.




